Dyskusja nad wyborem formuły organizacyjno-prawnej dla
dalszego funkcjonowania Aglomeracji Kalisko-Ostrowskiej zdominowała kolejne
posiedzenie Rady Stałej Aglomeracji.
Samorządy tworzące aglomerację kalisko-ostrowską chcą współpracować w ramach
tego organizmu. Nie rozstrzygnięte jest jednak w oparciu o jaką formułę
organizacyjno-prawną będą dalej działać. Sprawa ma o tyle istotne znaczenie, że
jeszcze w tym roku aglomeracja planuje złożyć wniosek o dofinansowanie projektu
e-urzędu i projektu GIS ze środków unijnych.
W poniedziałek, 29 września w Ostrowie Wielkopolskim odbyło się kolejne posiedzenie Rady Stałej Aglomeracji Kalisko-Ostrowskiej, a jednym z punktów w dyskusji było rozważenie rekomendacji dotyczącej powołania Stowarzyszenia Jednostek Samorządu Terytorialnego Aglomeracji Kalisko–Ostrowskiej. Właśnie ta kwestia, powstania stowarzyszenia, wywołała największą dyskusję wśród wójtów, burmistrzów i prezydentów.
- Powinniśmy przede wszystkim spróbować określić zadania, które będziemy
chcieli rozwiązywać jako aglomeracja, a dopiero później dyskutować nad wyborem
formuły prawnej. Być może niepotrzebne będzie zawiązywanie stowarzyszenia, a uda
się nam rozwiązać nasze problemy tworząc np. związki lub porozumienia między
samorządami – mówił Czesław Berkowski, wójt Sieroszewic.
Zdaniem wójta na te pytanie powinien przygotować odpowiedź zespół roboczy.
Przygotowaniem projektu statutu stowarzyszenia zajął się zespół prawników.
Przygotowanie modelu pozwoliło ocenić tę formułę. Wątpliwości dotyczące
samorządowców w kwestii zawiązywania stowarzyszenia wynikały również z kosztów,
które poszczególni członkowie musieliby ponieść wraz z jego utworzeniem.
Samorządowcom chodziło przede wszystkim o składki, funkcjonowanie władz i koszty
organizacyjne.
- Już samo hasło Aglomeracja Kalisko-Ostrowska wymusza
podjecie decyzji w sprawie formuły prawnej. Dla mnie najprostsza i czytelna jest
formuła stowarzyszenia. Uważam, że powinniśmy pozostawić ten przygotowany
projekt statutu i zadecydować o jego losach na następnym posiedzeniu – mówił
Krzysztof Rasiak, wicestarosta ostrowski.
Prezydent Ostrowa wskazywał z
kolei, że najważniejsze jest, aby aglomeracja mówiła wspólnym głosem.
-
Siła aglomeracji tkwi w tym, żeby nie marginalizować tych, którzy mają
odmienne zdanie ale próbować jednak rozmawiać. Pismo z Ministerstwa
Infrastruktury, w którym mówi się wprost o aglomeracji kalisko-ostrowskiej
dodaje mi skrzydeł i pokazuje, że jest jednak sens działania. Jeśli rzeczywiście
mówimy o rozwoju naszych miast i gmin to trzeba te aglomerację wzmacniać i
rozwijać a nie osłabiać - mówił Radosław Torzyński. – Stowarzyszenie to
nie jedyna możliwość. Przed tym posiedzeniem przeprowadziłem konsultacje w
Urzędzie Marszałkowskim. Te rozmowy utwierdziły mnie w przekonaniu, że
aglomeracja może pracować nad konkretnymi projektami w oparciu o formułę
konsorcjum. Być może właśnie projekt e-urzędu i GIS-u będziemy chcieli w tej
formule zrealizować.
W konsorcjum jedna gmina ma status wiodącej, a
pozostałe współfinansujących, które liderowi udzielają pomocy finansowej. Jak
przekonywał Prezydent Ostrowa najważniejsze jest zdążyć z wypracowaniem formuły
do czasu ogłoszenia wnioskowania o środki unijne. To właśnie złożenie pierwszego
wniosku o środki unijne będzie prawdziwym sprawdzianem funkcjonowania i woli
aglomeracji.
Możliwość taka powinna się pojawić już w grudniu bieżącego
roku, a aglomeracja chce z funduszy unijnych sfinansować tematy informatyczne:
e-urząd i oraz system informacji geograficznej tzw. GIS (w uproszczeniu
rozbudowany system cyfrowych map z naniesionymi wszystkimi mediami,
ukształtowanie terenu itp. informacjami). Wartość tego wniosku, w zależności od
tego jak rozbudowany byłby to system w poszczególnych gminach, powiatach waha
się od 9 do 12 mln złotych.
Jak przekonywali eksperci ze Szczecińskiego
Parku Naukowo Technologicznego, którzy przygotowują wniosek (i realizowali kilka
podobnych projektów) ważne, aby samorządy już zaplanowały w przyszłorocznych
budżetach środki na ten cel. Jako wskaźnik przyjęto ok. 0,77 zł na jednego
mieszkańca.
Jeśli nie zmienią się terminy naboru, a przede wszystkim
przyznane zostanie dofinansowanie, realizacja rozpoczęłaby się w połowie 2009
roku i trwałaby około dwa lata. Na taki okres należałoby także rozłożyć koszty
całego projektu.
Dyskusję o przyszłości aglomeracji kalisko-ostrowskiej
śledziło wyjątkowo liczne grono parlamentarzystów. Na spotkanie do Ostrowa
przyjechało 7 posłów i senatorów Południowej Wielkopolski.
Janusz Grzesiak
Biuro Prasowe i Relacji Społecznych
UM w Ostrowie Wlkp.